Reklama

Nowy Testament

Państwowe odznaczenie na 80. urodziny biskupa

2018-04-04 10:33

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 14/2018, str. V

Robert Karp
Uhonorowany biskup Tadeusz Rakoczy pośród aktorów cieszyńskiego Misterium Męki Pańskiej

W 80-lecie urodzin bp senior Tadeusz Rakoczy został odznaczony medalem Primus in Agendo. Wręczenie honorowego tytułu odbyło się w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie 24 marca – w przededniu rocznicy mianowania pochodzącego z Gilowic duchownego pierwszym biskupem bielsko-żywieckim

Odznaczenie „za szczególne zaangażowanie na rzecz rodziny, polityki społecznej oraz ludzi pracy” jubilat otrzymał z rąk wicepremier Beaty Szydło i ministra Stanisława Szweda. – Żadne słowa nie oddadzą naszej wdzięczności, którą żywimy do Księdza Biskupa. Wiele lat pracy, która przyniosła piękne owoce w diecezji bielsko-żywieckiej, to jest dzieło Ekscelencji – mówiła Beata Szydło, życząc odznaczonemu pomyślności i błogosławieństwa Bożego. Oprócz medalu wręczono Biskupowi pamiątkową tablicę przedstawiającą najważniejsze miejsca i wydarzenia związane z jego życiową drogą.

Uroczystą galę poprzedziło przedstawienie Misterium Męki Pańskiej kolejny raz wystawione na deskach cieszyńskiego teatru przez grupę teatralną działającą przy parafii św. Elżbiety pod kierownictwem s. Jadwigi Wyrozumskiej. Po występach Biskup Jubilat zajął honorowe miejsce w fotelu ustawionym na środku sceny pośród wszystkich aktorów. – Życzenia składają Ci ukochane przez Ciebie jasełkowe owieczki przywodzące na myśl Twoją owczarnię, którą przez lata wiodłeś do Chrystusa – zwróciła się do bp. Tadeusza s. Jadwiga, wręczając Jubilatowi statuetkę Matki Bożej z Ziemi Świętej.

Sam Jubilat w okolicznościowym słowie podziękował przedstawicielom władz państwowych za odznaczenie, a grupie teatralnej za artystyczno-religijne przeżycia. – Z wyroków Opatrzności Bożej wiek mego życia dobiegł lat osiemdziesięciu – mówił Biskup, przywołując przy tym biblijną modlitwę Symeona: „Teraz, o Panie, pozwól odejść słudze twojemu”. Wspomnieniami przywołał rodzinne Gilowice, najbliższe mu osoby – rodziców, siostrę, babcię. – Nade wszystko dziękuję Bogu za to, co udało się uczynić razem z wami wszystkimi pod opieką Matki Bożej. Jak nie dziękować za to wszystko. Z wdzięcznym sercem staję przed Bogiem i obejmuję wszystkich, którzy od pierwszych chwil aż po dzień dzisiejszy, przez serdeczną przyjaźń i codzienną troskę, nadawali kształt mojemu człowieczeństwu i kapłaństwu – powiedział Biskup Senior.

Reklama

Życzenia Jubilatowi na scenie złożyli także: poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska, senator RP Andrzej Kamiński, wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz, starosta cieszyński Janusz Król, burmistrz Cieszyna Ryszard Macura oraz przedstawiciele rady miasta. Uroczystość zakończyło pamiątkowe zdjęcie z całym zespołem teatralnym.

Odznaka Primus in Agendo (Pierwszy w działaniu) ustanowiona została rozporządzeniem Rady Ministrów. Nadanie odznaczenia jest wyrazem uznania dla aktywnej, pełnej zaangażowania postawie wyróżnionego, najciekawszych oraz najbardziej wartościowych inicjatyw nowatorskich osiągnięć oraz innowacyjnych projektów, a także rzetelności i ofiarności w podejmowanych działaniach.

Przypomnijmy, że bp Tadeusz Rakoczy urodził się w 1938 r. w Gilowicach k. Żywca. Po ukończeniu seminarium i trwającej krótko pracy duszpasterskiej podjął studia w Rzymie, gdzie uzyskał tytuł licencjata w dziedzinie nauk biblijnych. Od 1979 r. pracował w polskiej sekcji Sekretariatu Stanu. 25 marca 1992 r. Jan Paweł II mianował ks. prał. Rakoczego biskupem ordynariuszem diecezji bielsko-żywieckiej. 26 kwietnia 1992 r. w Bazylice św. Piotra w Watykanie papież Jan Paweł II udzielił mu święceń biskupich. Uroczysty ingres Hierarchy do katedry pw. św. Mikołaja w Bielsku-Białej odbył się 9 maja 1992 r., natomiast do konkatedry w Żywcu – 30 maja 1992 r. Jego zawołaniem biskupim są słowa z Listu do Efezjan: „In aedificationem Corporis Christi” – Ku budowaniu Ciała Chrystusowego.

Tagi:
bp Tadeusz Rakoczy odznaczenia

Miłosierdzie to podróż z serca do rąk

2018-04-04 10:33

Izabela Fac
Edycja rzeszowska 14/2018, str. VI

Jego nazwisko od 25 lat nierozerwalnie związane jest z dziełami miłosierdzia w diecezji rzeszowskiej. Ks. Stanisław Słowik – dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej podczas obrad XXVII Sejmiku Rehabilitacyjnego Województwa Podkarpackiego, który miał miejsce 24 marca, otrzymał odznakę honorową „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”, przyznawaną przez Sejmik Województwa Podkarpackiego. Było to uhonorowanie pracy ks. Słowika oraz setek ludzi związanych z Caritas

Łukasz Mrówczyński-Szmaj/PUW
Ks. Stanisław Słowik oprócz kwiatów i odznaki otrzymał symbolicznego słowika

Sejmik poprzedziła Msza św. w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, której przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii mówił o szczególnej potrzebie troski o dzieci niepełnosprawne jeszcze nienarodzone, które nie mogą się same bronić. Wiele miejsca także poświęcił służebnicy Bożej Hannie Chrzanowskiej – pielęgniarce i prekursorce pielęgniarstwa domowego, współpracownicy kard. Karola Wojtyły, której beatyfikacja odbędzie się 28 kwietnia 2018 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach.

Początek Sejmiku stanowiła uroczystość wręczenia dyrektorowi Caritas Diecezji Rzeszowskiej – ks. Stanisławowi Słowikowi odznaki honorowej „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”. Jako pierwszy głos zabrał przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego Jerzy Cypryś. – Sejmik Województwa Podkarpackiego ma taką niezwykłą odznakę, którą stara się honorować osoby, które tworzą historię naszego regionu. Jednym z takich ludzi, których Bóg postawił na naszej drodze, jest ks. Stanisław Słowik – mówił przewodniczący Cypryś. Odczytując laudację, marszałek województwa Władysław Ortyl zwrócił uwagę na ponadprzeciętną aktywność uhonorowanego w pracy na rzecz osób potrzebujących. Odznaka, pamiątkowy grawerton oraz piękny szklany słowik – dzieło Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie – zostały następnie wręczone wzruszonemu ks. Słowikowi. – Praca w Caritas jest pracą zespołową. I dlatego za wszystko wszystkim bardzo dziękuję. Miłosierdzie to podróż z serca do rąk – tak mówił św. Franciszek. Jeśli się udało, że to miłosierdzie dociera do rąk, chwała za to Panu Bogu – mówił ks. Słowik.

Z inicjatywy ks. Stanisława Słowika powstały na terenie Podkarpacia liczne placówki dla osób najbardziej potrzebujących oraz niepełnosprawnych, m.in.: Domy Pomocy Społecznej w Chmielniku i Cmolasie, Warsztaty Terapii Zajęciowej w Rzeszowie, Kolbuszowej, Różance i Ropczycach, Środowiskowe Domy Samopomocy w Tyczynie i Zaczerniu, Zakłady Pielęgnacyjno-Opiekuńcze w Jaśle i Głogowie Małopolskim. Od lat w Bieszczadach funkcjonuje Ośrodek Wypoczynkowo-Rehabilitacyjny w Myczkowcach. Jedną z najnowszych inicjatyw jest Centrum Promocji Obszarów Natura 2000 w Budach Głogowskich i Myczkowcach. Kolejne, którym patronuje ks. Słowik, to także Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej – Stacje Opieki Caritas w Tyczynie, Kątach i Ropczycach, Centrum Osób Niepełnosprawnych w Rzeszowie, Dom Samotnej Matki w Rzeszowie oraz kuchnie dla ubogich w Rzeszowie i Jaśle.

Sejmik Rehabilitacyjny Województwa Podkarpackiego to organizowane od 1992 r. szczególne spotkanie osób zaangażowanych w pracę na rzecz niepełnosprawnych: przedstawicieli urzędów i placówek medycznych, działaczy społecznych, polityków, lekarzy i pielęgniarek, duchownych, a także samych niepełnosprawnych. W sumie w tegorocznym sejmiku udział wzięło ok. 200 osób.

Głównym tematem tegorocznych obrad była rehabilitacja w przeszłości i przyszłości. Prof. dr hab. Andrzej Kwolek – konsultant Wojewódzki ds. Rehabilitacji i jeden z pomysłodawców Sejmiku Rehabilitacyjnego, przedstawił najnowsze metody stosowane w tej dziedzinie medycyny. Wyzwaniem na przyszłość jest m.in. kompleksowa pomoc pacjentom, którzy mają problemy z pamięcią i zdrowiem psychicznym. Wsparcia wymagają osoby starsze, dzieci i młodzież. Większa jest więc w regionie potrzeba codziennej rehabilitacji, oparta na pomocy ze strony państwa. Pięknym przykładem pomocy niesionej przez Caritas było świadectwo i obecność rodziny wychowującej niepełnosprawne dziecko.

Po wykładzie nastąpiła otwarta dyskusja w nawiązaniu do referatu i możliwość zadawania pytań. Bardzo ważnymi wystąpieniami były głosy ludzi z niepełnosprawnością oraz ich rodzin. Wykorzystując obecność przedstawicieli Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, pytali o sprawy formalne związane z rehabilitacją.

Sesja zgromadziła wielu gości, wśród których znaleźli się parlamentarzyści: Krystyna Wróblewska oraz Wojciech Buczak, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, wicemarszałek Maria Kurowska, przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego Jerzy Cypryś, wicewojewoda Lucyna Podhalicz, radnych województwa reprezentowała Ewa Draus, obecni byli przedstawiciele wielu samorządów, organizacji pozarządowych. Organizatorami Sejmiku Rehabilitacyjnego Województwa Podkarpackiego byli: Polskie Towarzystwo Rehabilitacji – Oddział w Rzeszowie, Caritas Diecezji Rzeszowskiej, Fundacja Caritas na Rzecz Regionalnego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży oraz Sejmik Województwa Podkarpackiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pakistan: chrześcijanka podpalona przez narzeczonego

2018-04-23 14:44

vaticannews.va / Islamabad (KAI)

24-letnia chrześcijanka z Pakistanu, za odmowę przejścia na islam została podpalona przez narzeczonego. Walczy o życie w szpitalu.

Bożena Sztajner/Niedziela

Asima wracała z pracy do domu, gdzie na drodze napadł ją narzeczony i podpalił. Zatrzymany przez policję tłumaczył, że chciał ją tylko nastraszyć.

Niestety w Pakistanie często dochodzi do podobnych incydentów, których ofiarami padają dziewczynki i młode kobiety. W ostatnich dniach trzy studentki zostały oblane kwasem za to, że jedna z nich odmówiła mężczyźnie wyjścia za niego za mąż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem