Reklama

W tym będą chodzić dzieci z Gambii

2018-05-30 11:29

MJ
Edycja bielsko-żywiecka 22/2018, str. IV

Facebook Klapki dla Gambii
Trwa zbiórka klapków

Trwa akcja społeczna „Klapki dla Gambii” polegająca na zbiórce klapek dla afrykańskich dzieci.

Po raz pierwszy została zorganizowana w 2017 r. przez Koło Naukowe HORYZONT działające na Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej.

Reklama

– W zeszłym roku zebraliśmy 680 par klapek i potem wszystkie zawieźliśmy do Gambii. W tym roku chcieliśmy zrobić podobnie, tym bardziej że inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem zarówno braci studenckiej, jak i wielu bielskich szkół i przedszkoli – wyjaśnia opiekun Koła Naukowego HORYZONT dr Maciej Kalarus. – Gambia mniej więcej ma obszar województwa śląskiego i mieszka w niej nieco ponad 2 mln mieszkańców, którzy zajmują się głównie drobnym rolnictwem i rybołówstwem. Według statystyk jest jednym z dziesięciu najbiedniejszych krajów na świecie. Gambia jest zaliczana przez ONZ do najsłabiej rozwiniętych państw naszego globu. Myślimy, że jeśli pomagać, to przede wszystkim najmniejszym i najbiedniejszym – tym, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują. Wiele dzieci w biednych afrykańskich krajach chodzi na co dzień boso. Skaleczona stopa bardzo często jest źródłem licznych infekcji, zakażeń i chorób. Chcemy temu zaradzić na tyle, na ile możemy – dodaje organizator.

W tym roku w akcję już włączyło się ok. 300 instytucji nie tylko z Bielska, ale i z innych stron, przede wszystkim placówki szkolne i przedszkolne, a także niektóry firmy. Jak poinformowała naszą redakcję pełnomocnik Wójta Gminy Brenna ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii Renata Ciemała-Sojka, akcję podjęły chociażby wszystkie placówki oświatowe z gminny Brenna – 4 szkoły podstawowe oraz dwa przedszkola. Do akcji przyłączyła się również parafia Opatrzności Bożej w Jaworzu. – Do końca czerwca zbieramy nowe plastikowe klapki w dziecięcych rozmiarach. Wkładamy je do specjalnie przygotowanego kartonu. W lecie zostaną przetransportowane do Afryki i rozdane dzieciom w Gambii – poinformował proboszcz ks. Stanisław Filapek. Akcja potrwa do końca czerwca. Cały czas można się do niej włączać. Szczegółowe informacje na: www.klapkidlagambii.pl, e-mail: akcja@klapkidlagambii.pl .

Tagi:
Afryka akcja

Młodzi Afrykanie do Papieża: więcej dialogu i mniej korupcji w Kościele

2018-08-01 16:28

vaticannews / Watykan (KAI)

Młodzi Afrykanie napisali do Franciszka osobisty list przed październikowym Synodem Biskupów poświęconym młodzieży. „Chcielibyśmy, aby biskupi i księża dedykowali nam więcej czasu i nas słuchali. Zależy nam również na większej inkulturacji i na tym, by było mniej korupcji w Kościele” – piszą młodzi.

Bożena Sztajner/Niedziela

Sygnatariusze listu określają siebie „młodymi misjonarzami” wyrosłymi z doświadczenia charyzmatu posługującego w Afryce Zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów. Od dwóch lat regularnie spotykają się na modlitwie i wspólnej refleksji. Pochodzą m.in. z Kenii, Zambii i Sudanu Południowego i wielu z nich ma za sobą doświadczenie dorastania na ulicy, a także dzieciństwa spędzonego w obozach dla uchodźców. Łączy ich wiara i zatroskanie o przyszłość Kościoła na Czarnym Lądzie.

„Nasz kontynent potrzebuje reewangelizacji. Jeśli chodzi o liczby chrześcijaństwo w Afryce wprawdzie bardzo dynamicznie się rozwija, jednak zdecydowanie gorzej jest z jakością wiary” – piszą młodzi do Papieża. Dzielą się z nim refleksją nad zbyt zhierarchizowanym Kościołem, dalekim zwykłym ludziom: „Chcielibyśmy by biskupi i kapłani spotykali się z nami twarzą w twarz nie tylko przy okazji wielkich uroczystości”. W liście do Papieża duży akcent kładą na konieczność większej inkulturacji. Wskazują, że wciąż zbyt często w Afryce adaptowane są modele europejskie często nieprzystające do miejscowych realiów. „Ewangelia niejednokrotnie wydaje się nam pokarmem przygotowanym przez mamy nieznajomych, a my kochamy jeść potrawy afrykańskie” – podkreślają młodzi. Zaznaczają m.in., że potrzebują promowania i utrwalania rodzimych wzorców, których nie brakuje. W tym kontekście przypominają m.in. męczenników braterstwa z Burundi, którzy ponad podziały etniczne postawili wiarę w Chrystusa.

Pisząc o trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej i konfliktach trawiących Afrykę ze smutkiem wskazują, że korupcja, interesy polityczne i trybalizmy mocno naznaczają życie Kościoła. Apelują do biskupów, by większy nacisk kładli na budowanie prawdziwej wspólnoty. W swym liście młodzi Afrykanie przedstawiają też Franciszkowi propozycję, którą kierują do swych pasterzy, aby przez najbliższą dekadę nie martwili się o budowanie kolejnych kościołów, tylko skoncentrowali się na umacnianiu wspólnoty i budowaniu pokoju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zagubieni w Niemczech

2018-08-14 11:02

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 43

Wikipedia

U naszych zachodnich sąsiadów wszczęto poszukiwania. Zaginęło im bowiem 126 tys. cudzoziemców, w tym kilkanaście tys. tzw. uchodźców. Tak zwanych, gdyż odpowiednie władze niemieckie po ich zweryfikowaniu doszły do wniosku, że do takiej kategorii zaliczyć ich nie można. Co więcej, niemieckie służby alarmują, że wśród nich znaleźli się islamiści ekstremiści. Gdy się dowiedzieli, że będą deportowani, co drugi zniknął. Media niemieckie używają określenia: „zapadli się pod ziemię”. Niestety, to nie koniec, gdyż Federalny Urząd Kryminalny (BKA) poszukuje dodatkowo ponad 170-tysięczną grupę przestępców „rodzimych”, m.in. więźniów zakładów karnych i inne poszukiwane listami gończymi osoby. Łącznie prawie 300 tys. groźnych gagatków. Gdzie się podział przysłowiowy niemiecki porządek (Ordnung)? – chciałoby się zapytać. Ale tym razem, niestety, nie jest to wyłącznie wewnętrzny problem niemiecki. Układ z Schengen, który znosi kontrole na granicach w większości krajów Unii Europejskiej i paru spoza niej, sprawił, że po naszym kontynencie swobodnie przemieszczają się nie tylko turyści. Także pozostający na bakier z prawem. Układ o swobodnym przemieszczaniu się osób wymusza jednak pewne rygory. Nie można jednak wpuszczać na swoje terytorium np. niesprawdzonych rzesz osób z innych kontynentów. Kto łamie reguły, powinien zostać z tego układu wykluczony. Gdy jednak idzie o Niemcy, mamy do czynienia ze szczególnym przepoczwarzeniem umysłów oraz unijnego prawa. Niemcy załatwiają sobie miliardowe dotacje z ustalanego właśnie budżetu UE na... uchodźców. Tak, tak, złamali unijne reguły i jeszcze mają otrzymać za to zapłatę. Karane mają być kraje takie jak Węgry i Polska, które praktykom berlińskim się sprzeciwiają. Planowane jest obcięcie środków spójności, z których korzystają kraje Europy Środkowo-Wschodniej. A gdzie zostaną przekierowane? Wiadomo. Problem jednak jest daleko bardziej poważny. Przyjęci beztrosko przez Niemcy islamscy ekstremiści, gdy zaczną być bardziej energicznie poszukiwani przez niemiecką policję, przeniosą się do innych krajów Unii. Okres urlopowy im sprzyja. Miliony turystów przemierzają właśnie wzdłuż i wszerz Europę. Trudniej więc o skuteczną kontrolę. A gdy wakacje się skończą, ogromny problem mogą mieć władze i obywatele wielu państw członkowskich Unii. Za nieodpowiedzialne działanie płacić będą musieli inni. Sądzę, że natychmiast po zakończeniu kanikuły powinna zająć się tym Komisja Europejska. O tak, szczególnie komisarze Timmermans i Juncker. Wszak ewidentnie narusza się reguły rządów unijnego prawa, czyli powtarzaną przez nich jak mantrę zasadę „rule of law”. Nasz europejski parlament, oczywiście, nie powinien pozostać z tyłu i koniecznie wszcząć debatę oraz przegłosować rezolucję pod tytułem... ot np. „Zagubieni w Europie”.

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Święto Wojska Polskiego

2018-08-16 19:19

Jadwiga Kamińska

Mszą św. w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, w bazylice archikatedralnej rozpoczęły się uroczystości Święta Wojska Polskiego.

Marek Kamiński

Święto to jest obchodzone 15 sierpnia na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920 r. – zwanej też Cudem nad Wisłą – w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Po Mszy św. wszystkich zgromadzonych na placu przed świątynią powitał wojewoda łódzki Zbigniew Rau, organizator spotkania.

Zobacz zdjęcia: Święto Wojska Polskiego

- Każdego roku Święto Wojska Polskiego skłania do pogłębienia refleksji dotyczącej miejsca naszych sił zbrojnych w narodowej historii. W naszej teraźniejszości i przyszłości. W naszym społeczeństwie i państwie. W jubileuszowym roku 100-lecia naszej niepodległości refleksja taka jest czymś koniecznym, dla zrozumienia nie tylko Wojska Polskiego, ale także nas samych, wszystkich obywateli Rzeczpospolitej - apelował wojewoda.

Po wystąpieniu odczytano Apel Pamięci Oręża Polskiego. Kompania Honorowa Wojska Polskiego reprezentowana przez 1. Batalion Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej oddała salwę honorową.

Kombatanci, samorządowcy, duchowni, posłowie, wojskowi oraz harcerze złożyli wieńce i wiązanki kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Uroczystość zakończyła się defiladą kompanii honorowych Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej oraz Orkiestry Dętej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem