Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Poświęcenie kościoła na Górnym Borze

2018-10-16 11:31

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 42/2018, str. V

Monika Jaworska
Okadzenie ołtarza

Bp Roman Pindel 7 października uroczyście poświęcił świątynię Matki Bożej Różańcowej w Skoczowie na Górnym Borze. Jednocześnie dziękowano tam za ćwierćwiecze powstania parafii

Dziękujemy za 25 lat historii parafii. W niej było 7 lat budowy kościoła, 7 lat prac wykończeniowych. 20 lat z tej historii współtworzył mój poprzednik śp. ks. Piotr Kocur – jego wizja, starania i praca zaowocowały powstaniem tej pięknej świątyni, ale także ukształtowały w parafii duszpasterstwo ewangelizacyjne – powiedział proboszcz ks. Zbigniew Macura. Uroczystości przewodniczył bp Roman Pindel w koncelebrze z ks. Zbigniewem Macurą, dziekanem ks. Ignacym Czaderem, kapłanami z dekanatu skoczowskiego i byłymi duszpasterzami parafii.

Na początku obrzędu Biskup poświęcił wodę, ściany kościoła, ołtarz i wiernych. Nastąpiła Liturgia słowa z homilią, w której Biskup nawiązywał do biblijnej historii Zacheusza oraz znajdujących się na ścianach kościoła zacheuszek namaszczanych podczas liturgii. – Zacheuszki są znakiem łaski, która może spotkać każdego, kto znalazł się w świętej przestrzeni, wyznaczonej przez 12 lub 4 krzyże na ścianach – podkreślił Hierarcha. Po homilii odśpiewano Litanię do Wszystkich Świętych, po czym Biskup odmówił modlitwę poświęcenia, namaścił ołtarz i wraz z kapłanami – ściany kościoła olejem Krzyżma. Warto dodać, że w ołtarzu zostały złożone relikwie świętych dzieci fatimskich Hiacynty i Franciszka, św. Maksymiliana, św. Jana Sarkandra i św. Faustyny. Po modlitwie poświęcenia nastąpiło okadzenie ołtarza, wiernych i ścian kościoła. Nakryto ołtarz, zapalono świece, oświetlono ołtarz i kościół. Podczas liturgii grała orkiestra dęta „Glorietta” z Jaworza. Pod koniec Mszy św. przedstawiciele parafii podziękowali Biskupowi za przewodniczenie.

Reklama

Po Eucharystii orkiestra grała przed kościołem i dawną kaplicą. W sali domu spotkań można było obejrzeć wystawę poświęconą 25-letniej historii parafii pt. „Łączy nas kościół – serc wspólnota” i zaopatrzyć się w książkę: „Historia parafii MB Różańcowej w Skoczowie” autorstwa dr. Grzegorza Wnętrzaka oraz w pamiątki z uroczystości. Na chętnych czekał poczęstunek obok dawnej kaplicy.

Parafię Matki Bożej Różańcowej na Górnym Borze w Skoczowie utworzono z części terytorium parafii Znalezienia św. Krzyża. Ówczesny proboszcz ks. Michał Matejczyk zainaugurował budowę kaplicy na osiedlu Górny Bór. W 1991 r. ordynariusz diecezji katowickiej bp Damian Zimoń poświęcił nową świątynię i ustanowił dekretem nową placówkę, mianując jej administratorem ks. Jana Piontka. W 1992 r. posługę podjął nowy proboszcz ks. Stanisław Sinka, a parafia została erygowana 7 października 1993 r. Potem posługę proboszcza rozpoczął ks. Piotr Kocur. W październiku 2004 r. ruszyła budowa kościoła, a plac przyszłej budowy poświęcił ks. prof. Józef Budniak. 4 października 2011 r. została odprawiona pierwsza Eucharystia w nowym kościele. W 2014 r. nowym proboszczem zostaje ks. Zbigniew Macura, który pełni tę funkcję do dziś.

Tagi:
konsekracja

Skarbem świątyni jest Chrystus

2019-01-08 12:01

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 2/2019, str. III

Paweł Wysoki
Konsekracja nowego ołtarza

Jedyny w naszej archidiecezji kościół pw. św. Piotra Apostoła w Lublinie po półtorarocznym remoncie został oddany do użytku. 23 grudnia ub.r. abp Stanisław Budzik poświęcił odnowione wnętrza kościoła przy ul. Królewskiej oraz nowy ołtarz i ambonę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Abp Depo: niektóre media służą tym, którzy mają władzę polityczną

2019-01-22 08:23

aw / Warszawa (KAI)

O roli mediów w łagodzeniu napięć społecznych powiedział KAI metropolita częstochowski abp Wacław Depo. - Niektóre media służą tym, którzy mają władzę polityczną, albo służą potentatom, co jest normalne i powszechne, stając się kreatorami prawdy. A to jest zawsze groźne, bo nigdy nie służy dobru - stwierdza przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu. Uważa też, że bez otwarcia się na działanie Boga nie sposób przeprowadzić istotnych zmian w życiu społecznym.

BP KEP
Abp Wacław Depo

Publikujemy wypowiedź abp. Wacława Depo:

Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wywołała temat mowy nienawiści, atmosfery, jaką tworzą media i ich wpływu na jakość życia wspólnoty. Obecnie obserwujemy uruchomienie złych emocji, fali zła i smogu, który nas dziś zatruwa i zastanawiamy się jak tę falę powstrzymać? I jasne jest, że bez rzeczywistej współpracy i wrażliwości sumień one są nie do opanowania i tego rodzaju przestępstwa nie zostaną zatrzymane.

Jeszcze nie wybrzmiały do końca smutek i współczucie po tragedii zmarłych dziewcząt z Koszalina, które też świętowały urodziny jednej z nich i uważały, że ta rozrywka jest bezpieczna, a wydarzyła się tragedia i są już po drugiej stronie, a nastąpiła kolejna tragedia w Gdańsku, gdy również świętowano, uważano, że wszyscy uczestnicy są bezpieczni. Oczywiste jest, że najważniejsza jest osobista odpowiedzialność za konkretne zdarzenia, takie jak bezpieczeństwo escape roomów czy imprez masowych. Ojciec Święty Franciszek skierował w związku z 53. Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu orędzie do dziennikarzy: „Wszyscy tworzymy jedno – od społeczności sieciowej do wspólnot ludzkich”. Ta świadomość jest kluczowa, gdyż, jeśli następcy św. Piotra zwracają się już po raz pięćdziesiąty trzeci do ludzi mediów i pokazują im drogę służby dla prawdy, zachęcając ich, żeby byli współpracownikami prawdy, dobrze by było gdyby te słowa były odebrane nie tylko przez członków Kościoła, ale jako głos wzywający do określonej postawy wszystkich dziennikarzy, także niezwiązanych z Kościołem, do budowania pokoju i właściwych relacji społecznych.

Papież mówi w swym przesłaniu, że metafora sieci jako wspólnoty solidarności zakłada budowanie na szacunku do drugiej osoby, na dialogu, a co za tym idzie – na odpowiedzialnym używaniu języka. Wydaje się, że gdybyśmy w Polsce szli w tym kierunku, o którym mówi papież, byłoby nam lżej się porozumieć, a media lepiej kształtowałyby ludzi. Czy to jest zadanie nierealne? Nadzieja musi być zawsze, choć można przypuszczać, że nie wszyscy zastosują się do papieskich wskazówek. Dlatego, gdyż niektóre media służą tym, którzy maja władzę polityczną, albo służą potentatom, co jest normalne i powszechne, stają się kreatorami prawdy. A to jest zawsze groźne, bo nigdy nie służy dobru.

Wierzący mają świadomość, że bez pomocy Ducha Świętego, i przywoływania Jego mocy, tak wielkie i pozytywne przemiany są niemożliwe. Problemów ziemskich nie rozwiążemy bez pomocy Boga. Jan Paweł II w 1979 r. na Placu Zwycięstwa modlił się, by zstąpił Duch Święty i odnowił oblicze tej ziemi. Prosił żeby naprostował nasze oblicza, nasze sumienia, pomógł odnaleźć prawdę Bożą. Bo bez tego odniesienia ani my, katolicy, wierzący i chrześcijanie, ani niewierzący i przedstawiciele innych religii, nie spotkamy się służąc sobie nawzajem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczestnicy Rejsu Niepodległości już w Panamie

2019-01-22 21:17

pb (KAI Panama) / Panama

Uczestnicy Rejsu Niepodległości są już w Panamie. Na 34. Światowe Dni Młodzieży przybyły osoby, które właśnie przypłynęły tam na żaglowcu „Dar Młodzieży”, jak również te, które wcześniej uczestniczyły w poszczególnych etapach podróży. – Panama jest piękna! – mówią w rozmowie z KAI.

Krzysztof Tadej

„Dar Młodzieży” pozostanie w stolicy Panamy do 28 stycznia. Cumuje w porcie Balboa, znajdującym się w pobliżu wejścia do Kanału Panamskiego od strony Oceanu Spokojnego. Uczestnicy rejsu zaprosili na pokład żaglowca papieża Franciszka, który będzie przebywał z wizytą w Panamie w dniach 23-27 stycznia.

- Chcemy być młodymi ambasadorami Polski – powiedziała KAI Dominika Hoft ze Środy Wielkopolskiej. Dodała, że już sam fakt udziału w Rejsie Niepodległości był wielkim zaszczytem, bo „mogliśmy w różnych portach świata mówić o Polsce, o tym, jaka jest piękna”. - Chcemy się tym podzielić także tutaj, w Panamie. To w końcu u nas dwa i pół roku temu odbyły się poprzednie Światowe Dni Młodzieży. Jest to dla nas fajne podsumowanie tego czasu i wykorzystamy to w stu procentach – podkreśliła Dominika, która na koszulce miała napis: „Bądź spokojny, Bóg czuwa i wie, co robi”.

- Ludzie w różnych krajach nas rozpoznawali i pytali o Polskę – zaznaczyła Anna Konopka z Krakowa. Rejs Niepodległości nazwała niesamowitą inicjatywą, dzięki której świętowała niepodległość „całym ciałem i duchem”.

Przyznała, że pierwszy raz miała okazję być na statku i poczuła na własnej skórze trudy z tym związane, które ją jednak umocniły.

Wyjaśniła, że rejs był podzielony na dziewięć odcinków i poszczególne grupy uczestników uczestniczyły w jednym z nich. Ale zwieńczeniem całego rejsu są Światowe Dni Młodzieży, dlatego do Panamy przylecieli wszyscy, którzy płynęli w Rejsie Niepodległości.

- Kiedy w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie papież ogłosił, że kolejne odbędą się w Panamie, to zamarzyłam, że chcę tam być, choć wydawało się to czymś dla mnie niemożliwym – zwierza się Agnieszka Szymczyk z Kielc. - Ale kiedy poszłam na studia, zobaczyłam ogłoszenie o konkursie na udział w Rejsie Niepodległości, którego kulminacją miał być właśnie pobyt na ŚDM w Panamie. Zgłosiłam się, choć z żeglowaniem nie miałam nigdy żadnej styczności. Mieszkam w województwie świętokrzyskim, więc nigdy nie sądziłam, że będę marynarzem, że będę wchodziła na reję, że będę myła pokłady i że poznam tylu niesamowitych ludzi. To niezwykłe doświadczenie i przygoda. Po dwóch i pół roku przyleciałam do Panamy ze znajomymi z Rejsu Niepodległości i mam zaszczyt uczestniczyć w tych wydarzeniach – opowiada Agnieszka.

Pytana, co trzeba było zrobić, żeby wygrać konkurs na udział w rejsie, tłumaczy, że składał się on z dwóch etapów. - Pierwszym było dodanie na Facebooku zdjęcia, które przedstawiało naszą małą ojczyznę, miejsce, do którego jesteśmy przywiązani, i zbieranie lajków od znajomych. Kto przeszedł do drugiego etapu, uczestniczył w Warszawie w konkursie wiedzy z zakresu Biblii, żeglugi i historii Polski. Po drugim etapie zostali wyłonieni zwycięzcy – wyjaśniła Szymczyk.

„Dar Młodzieży” wyruszył z Gdyni 20 maja 2018 r. W czasie całego rejsu przez jego pokład przewinie się niemal 1000 uczestników. Przybili lub jeszcze przybiją w sumie do 22 portów w 18 państwach świata na czterech kontynentach. Do Gdyni żaglowiec wróci 28 marca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem