Reklama

Oświęcim: obchody 36. rocznicy kanonizacji o. Kolbe

2018-10-07 17:38

rk / Oświęcim (KAI)

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

„Św. Maksymilian oddał życie, by ocalić jedność małżeństwa i przywrócić dzieciom ojca” – podkreślił bp Roman Pindel podczas uroczystości 36. rocznicy kanonizacji o. Kolbego, które odbyły się dziś w Oświęcimiu. Liturgii w oświęcimskim kościele pod wezwaniem franciszkańskiego męczennika przewodniczył ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej, który wcześniej odwiedził celę śmierci na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz-Birkenau.

Rocznicowe uroczystości ku czci patrona diecezji rozpoczęły się na terenie Miejsca Pamięci, gdzie biskup bielsko-żywiecki wspólnie z grupą kapłanów i świeckich przeszli przez bramę z napisem „Arbeit macht frei” oraz odwiedzili celę w Bloku 11, w której śmiercią męczeńską zginął franciszkanin z Niepokalanowa. Modlono się w ciszy i złożono kwiaty pod Ścianą Straceń, na placu apelowym i w celi.

Obok biskupa, wśród składających kwiaty w Miejscu Pamięci byli m.in. gwardian klasztoru franciszkańskiego w Harmężach o. Piotr Cuber OFMConv oraz zastępca dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Anna Skrzypińska.

Bp Pindel przewodniczył następnie uroczystościom w kościele pw. św. Maksymiliana Męczennika w centrum Oświęcimia. W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej podkreślił, że św. Maksymilian z niezwykłą konsekwencją przyjął Jezusowe nauczanie o małżeństwie i rodzinie.

Reklama

„Wyraził to przez dobrowolne pójście do bunkra śmierci. Byle tylko mąż mógł wrócić do żony, a dzieci miały ojca. Taka była logika wyboru, kiedy występował z szeregu więźniów i deklarował, że chce umrzeć w miejsce wybranego na śmierć głodową Franciszka Gajowniczka” – przypomniał kaznodzieja.

„Niech będzie on znakiem dla naszych czasów. Niech wstawia się za nami i pozwoli powrócić do jedności i pogłębienia miłości małżeńskiej, miłości w rodzinie. Niech też wzywają go dzieci – pozostawione przez ojca lub matkę, skrzywdzone zranione” – dodał.

Podczas procesji z darami przedstawiciele starostwa oświęcimskiego ofiarowali parafii obraz św. Maksymiliana, jako wyraz wdzięczności za niedawne ogłoszenie męczennika z Auschwitz patronem ziemi oświęcimskiej. Wierni dziękowali też za dary erygowania parafii oświęcimskiej 35 lat temu oraz wybudowania świątyni dedykowanej męczennikowi XX wieku. Świątynia ta została konsekrowana 9 października 1988 r., czyli niemal dokładnie 30 lat temu.

Na koniec wierni mogli uczcić relikwie świętego „męczennika pojednania”.

Parafia na osiedlu w centrum Oświęcimia posiada bardzo cenne pamiątki związane z życiem św. Maksymiliana. Znajduje się tu różaniec, który w KL Auschwitz o. Maksymilian Kolbe przekazał więźniowi Wilhelmowi Żelaznemu (nr obozowy 1126), kielich obozowy, którym posługiwali się kapłani więzieni w bloku 14 oraz Mszał obozowy – w formie grypsu z tekstem Mszy św. „De profundis”, z którego korzystali kapłani przy oprawianiu Eucharystii w obozie.

Jest tu także krzyż pojednania, który przywieźli do celi śmierci św. Maksymiliana przedstawiciele episkopatu niemieckiego w roku 1980 r. W czasie tej pielgrzymki obecny był również kard. Joseph Ratzinger – przyszły papież Benedykt XVI.

Franciszkanin, św. Maksymilian Maria Kolbe trafił do KL Auschwitz w maju 1941 r. W sierpniu oddał dobrowolnie życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. O. Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 r. w bunkrze głodowym, dobity przez hitlerowców zastrzykiem fenolu.

W 1971 r. został beatyfikowany przez papieża Pawła VI. 10 października 1982 r. kanonizacji „męczennika pojednania” dokonał Jan Paweł II.

Tagi:
Oświęcim św. Maksymilian Kolbe bp Roman Pindel

Konkurs o świętym

2019-03-13 10:57

Iga Czepkowska
Edycja toruńska 11/2019, str. II

Archiwum szkoły
Laureaci konkursu, druga od lewej Alicja Roszkowska, a trzecia Oliwia Obrębska z Jabłonowa Pomorskiego

W sali I LO im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu 28 lutego odbyła się Ogólnopolska Franciszkańska Olimpiada wiedzy o św. Maksymilianie Marii Kolbem. Na poziomie diecezjalnym dla szkół podstawowych i gimnazjalnych udział wzięło udział 12 osób, które przyjechały z opiekunami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Zespołu Downa

2019-03-20 12:53

lk / Warszawa (KAI)

21 marca obchodzony jest Światowym Dniem Zespołu Downa. KAI przypomina ostatnie oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia na temat liczby dozwolonych prawem aborcji - ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub zagrożenie jego życia dokonano ich w 2017 r. aż 1035.

eleonora_os/fotolia.com

Według danych Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, w 2017 r. przeprowadzono w Polsce łącznie 1061 dozwolonych prawem aborcji. W 22 przypadkach ciąża stanowiła zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, zaś aż w 1035 przypadkach badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Ponadto z tego samego powodu dokonano czterech aborcji w szpitalach publicznych nadzorowanych przez MSWiA.

Ustawa z 1993 r. pozwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (jak gwałt czy kazirodztwo). W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Nowelizacji ustawy poprzez usunięcie z niej zapisów o tzw. przesłance eugenicznej domaga się Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję", który złożył w tej sprawie w Sejmie obywatelski projekt ustawy wraz z ponad 830 tys. podpisów osób popierających ten postulat. Pierwsze czytanie projektu odbyło się 10 stycznia 2018 r., ale od tego czasu nie był on procedowany. Specjalnie powołana w tym celu podkomisja zwleka jednak choćby ze zorganizowaniem swoich spotkań.

Działacze pro-life domagają się zatem złożenia mandatu poselskiego przez przewodniczącego podkomisji Grzegorza Matusiaka (PiS), który ich zdaniem wykazuje się biernością i "od miesięcy nie potrafi stanąć na wysokości zadania i powstrzymać zabijania w szpitalach bezbronnych dzieci".

Ponadto w Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie złożony przez posłów prawie półtora roku temu wniosek w sprawie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej. Fundacja Życie i Rodzina, której członkowie tworzą także Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję", apelują o jak najszybsze orzeczenie TK w tej sprawie. Ich petycję poparło ponad 20 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje z Full Power Spirit

2019-03-21 15:48

Katarzyna Krawcewicz

W parafii Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze odbyły się rekolekcje wielkopostne dla uczniów CKZiU „Elektronik”, LO IV i LO VII. Poprowadzili je muzycy z zespołu Full Power Spirit.

Katarzyna Krawcewicz
"Dzielimy się swoimi doświadczeniami poszukiwania szczęścia w życiu"

O tym, co artyści chcieli przekazać młodzieży, opowiada Mirek Kirczuk: - My sami jesteśmy tak zwanymi poszukiwaczami szczęścia. Jeżeli zapyta się ludzi, na czym im w życiu zależy, to jeśli nie będą umieli tego lepiej sprecyzować, powiedzą, że chcą być szczęśliwi. Nas to nie dziwi. Dzielimy się po pierwsze swoimi doświadczeniami poszukiwania szczęścia w życiu. Po drugie stawiamy pytania, od których może nie warto uciekać, z którymi warto się zmierzyć. A wszystko to prowadzi do tego, żeby pokazać, że Pan Bóg jest. Że w świecie, w którym nam się wydaje, że o nas zapomniał, że jesteśmy zdani na samych siebie, że Pan Bóg sobie siedzi w swoim fajnym niebie – to wbrew temu wszystkiemu On jest. I żeby Go dostrzec w naszej codzienności, wcale jakoś mocno wysilać się nie trzeba. O tym rozmawialiśmy w pierwszym dniu rekolekcji.

A dziś próbujemy w kontekście poszukiwania szczęścia w życiu – bazując na ważnych dla młodzieży wartościach: wolności, szacunku i samoakceptacji – skonfrontować to, co daje nam świat i za co każe nam płacić wcale niemałą cenę z tym, co Pan Bóg chce nam dać zupełnie za darmochę. Chcemy więc pokazać, że Pan Bóg jest, następnie pokazać ofertę, jaką ma dla każdego człowieka, a wreszcie zachęcić do podjęcia pewnego rodzaju wyzwania: sprawdzenia, czy to ma szansę zafunkcjonować również w moim życiu.

Pan Bóg składa nam ofertę, a jednocześnie dając nam wolność pozwala tę ofertę odrzucać. Pan Bóg nas nie zmusza do współpracy. Kiedy człowiek w wolności zaczyna z Bożej propozycji korzystać, to często w jego życiu zaczynają się dziać niesamowite rzeczy, które też wydarzyły się w naszych historiach. I tym się chcemy dzielić. Jeśli ktoś wyjdzie stąd bogatszy o jakąś wiedzę, może z jakimś postanowieniem – to super. My stawiamy się tylko i wyłącznie w roli ewangelicznych siewców, którzy sieją, bo w gruncie rzeczy nic więcej zrobić nie możemy. I to jest piękne, że my tylko siejemy, że nie zbieramy owoców tego zasianego Słowa, bo to groziłoby pychą. A tak człowiek tylko wykonuje misję i rusza dalej, wierząc, że Pan Bóg to zasiane ziarno chce podlewać, a później być może będzie zbierał jakiś plon.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem