Reklama

Wiara

Po co człowiekowi Bóg?

Adobe Stock

Wydaje się, że to pytanie jest prowokacją. Równie dobrze można by zapytać: po co człowiekowi matka i ojciec?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

No właśnie, oni nie są po coś. Są tymi, dzięki którym jesteśmy. Bez nich nic nie ma. Oni są nam nie tyle potrzebni do czegoś, ile są niezbędnym warunkiem tego, byśmy w ogóle byli. To samo można powiedzieć o Bogu. Myślenie, że On jest po coś, że możemy Go do czegoś wykorzystać, jest próbą zamienienia się z Nim rolami. Współczesny człowiek jednak często myśli w sposób praktyczny. Patrzy na każdą rzecz pod kątem jej przydatności. Jego ulubionym pytaniem jest: „A co z tego będę miał?”. Niestety, takie patrzenie rozciąga się często także na osoby. Angażujemy się w budowanie relacji tak długo i mocno, dopóki czujemy, że przynoszą nam korzyść. I bardzo łatwo je porzucamy, kiedy więcej musimy zainwestować, niż osiągamy. Dlatego gdy poszukujemy relacji z Bogiem, niełatwo nam uniknąć pytania o korzyści. I nie jest ono całkowicie pobawione sensu.

Reklama

Jako ksiądz z ponad 30-letnim stażem uczestniczyłem w wielu ewangelizacjach. I co tam słyszałem? Właśnie to, że życie z Bogiem daje szczęście, poczucie sensu, spełnienia; że żyjąc we wspólnocie wierzących braci i sióstr, mogę poczuć się kochany, potrzebny, ważny. Czyli co? Same korzyści! A co wówczas, kiedy korzyści się skończą? Kiedy przyjdą kryzys wiary, poczucie bezsensu, kiedy wspólnota rozczaruje swoimi ludzkimi niedoskonałościami? Co wówczas, kiedy posypie się małżeństwo, zachoruje dziecko, przepadną pieniądze? Czy wówczas Bóg już po nic nie będzie mi potrzebny? Gdybym patrzył tylko pod kątem praktycznym, mógłbym dojść do takiego wniosku. Gdyby jedyną moją perspektywą patrzenia była doczesność, to mógłbym wtedy powiedzieć, że Bóg się nie sprawdził. Nie działa, nie daje natychmiastowych gwarancji szczęścia tu i teraz. Czy jednak taka jest rzeczywiście moja perspektywa?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania” – pisze św. Paweł Apostoł w Pierwszym Liście do Koryntian (15, 19). No właśnie, to pokładanie nadziei w Chrystusie tu i teraz to widzenie Boga, który jest po coś. To tak jak z dwoma złoczyńcami ukrzyżowanymi razem z Jezusem. Pierwszy z nich, ten, który przeklina, domaga się od Jezusa tylko jednego: „Wybaw siebie i nas!”. Teraz, natychmiast. Jeśli tego nie zrobisz, nie jesteś mi potrzebny. Drugi ma zupełnie inną perspektywę: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa!”. To wyznanie wiary w życie po śmierci, patrzenie poza horyzont doczesności. Jezus nie ma go zdejmować z krzyża, lecz ma się za nim wstawić u Ojca, aby mu wyjednać zbawienie. I Jezus przystaje na taką perspektywę, obiecuje mu natychmiastowy pobyt w raju.

By odpowiedzieć na tytułowe pytanie, można więc stwierdzić, że Bóg jest po to, abyśmy mogli być zbawieni. Czy jednak tylko po to? Choć taka perspektywa przekracza patrzenie na Boga pod kątem doczesnej przydatności, to jednak nadal ukazuje Go jako kogoś, kto zwyczajnie jest do czegoś potrzebny: ponieważ człowiek nie może się sam zbawić, potrzebuje Boga.

Czy w relacji z Bogiem możliwa jest zatem nasza bezinteresowność? A może warto postawić pytanie szerzej: czy bezinteresowność w relacji jest w ogóle możliwa? Czy ona (relacja) zawsze musi być po coś, czy może być wartością samą w sobie? Myśląc o tym, próbuję odwrócić tytułowe pytanie: po co Bogu człowiek? No właśnie. Nie możemy Mu nic dać, bo nic Mu nie brakuje. Więc po co? Otóż może dla samej relacji: żeby był ktoś do kochania. Żeby miłość mogła się rozlewać i żyć. Z perspektywy Boga, który niczego od nas nie potrzebuje, to jest chyba możliwe. Stworzyć po to, by obdarować miłością i nie chcieć nic w zamian. Ale czy jest to możliwe z mojej perspektywy – człowieka, który nie jest samowystarczalny i zawsze czegoś potrzebuje? Czy mogę kochać Boga tak całkiem bezinteresownie, nie spodziewając się żadnych profitów? Tylko dlatego, że jestem i jest On?

Chciałoby się na to pytanie odpowiedzieć twierdząco. Ale czy tak jest naprawdę? Czy moja miłość do Niego nie będzie zawsze skażona odrobiną interesowności? I czy Jemu to przeszkadza? No właśnie! Czy Bóg chce być dla mnie po coś? Myślę, że tak. On wie, że Go potrzebuję, i chyba wcale Mu to nie przeszkadza. Skoro „Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16), to chyba dopuszcza, że ja tego największego Daru potrzebuję. Jeśli mnie kocha, to będzie mnie obdarowywał. A jeśli tak, to oczekuje, że ten Dar zostanie przyjęty. No właśnie. Jest jeszcze: „Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (...) każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą” (por. Mt 7, 7-8). Czyli jednak mogę czegoś od Niego oczekiwać. Ale pierwsza musi być miłość.

Autor jest proboszczem parafii św. Joachima w Sosnowcu.

Względny dobrobyt, umiarkowany spokój i dostęp do coraz szybciej rozwijających się technologii budzą pokusę uznania, że jesteśmy wszechmocni i samowystarczalni, a Bóg nie jest nam do niczego potrzebny. Czy tak jest naprawdę? Czy odsunięcie Boga na margines może się odbyć bez szkód dla naszego życia? Zgłębiając ten problem zadajemy pytanie: po co człowiekowi Bóg?

Podziel się:

Oceń:

+14 0
2025-02-25 11:26

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jak poznać Boga?

Karol Porwich/Niedziela

Jak poznać Boga? Jaki jest Bóg? Jak rozpoznawać Boże myśli o nas? Na te pytania odpowiada dr Anna Saj, świecka misjonarka w ramach katolickiego Instytutu Ewangelizacji Świata ICPE Misja, która dzieli się swoim doświadczeniem wiary i przybliża receptę na zmianę postrzegania świata.

Więcej ...

Watykańska Liturgia Triduum Paschalnego na antenie EWTN Polska

2026-04-01 18:37

Vatican Media

Wielki Tydzień to czas, w którym rzymskie bazyliki stają się centrum chrześcijańskiego świata. W tym roku liturgie nabierają szczególnego charakteru, gdyż po raz pierwszy przewodniczy im papież Leon XIV.

Więcej ...

Przed nami tylko życie

2026-04-05 07:52

Paweł Wysoki

Mamy nowe życie, by innych wyzwalać; doświadczamy miłości, by innym ją dawać – powiedział bp Adam Bab.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Co z postem w Wielką Sobotę?

Wiara

Co z postem w Wielką Sobotę?

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Wiara

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Czy w Wielką Sobotę jest Msza św.?

Kościół

Czy w Wielką Sobotę jest Msza św.?

Osiem słów Zmartwychwstałego:

Wiara

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Nie bójcie się!"

Mieszkańcy Lubelszczyzny „wGotowości”

Niedziela Lubelska

Mieszkańcy Lubelszczyzny „wGotowości”

Nowenna o dobre przeżycie Triduum Paschalnego i Wielkanocy...

Wiara

Nowenna o dobre przeżycie Triduum Paschalnego i Wielkanocy...

Oświadczenie kard. Grzegorza Rysia

Kościół

Oświadczenie kard. Grzegorza Rysia

Łódź: jakie są pierwsze decyzje kard. Krajewskiego?

Kościół

Łódź: jakie są pierwsze decyzje kard. Krajewskiego?

Watykan odwołuje Światowy Dzień Dziecka. Jest decyzja...

Kościół

Watykan odwołuje Światowy Dzień Dziecka. Jest decyzja...