Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Bohater bez fanfar

Monika Jaworska/Niedziela

Odpust w Dolinie św. Wendelina w Rudzicy zgromadził pielgrzymów, którzy przybyli z różnych stron: piechotą, rowerami, motocyklami, samochodami, a także w tradycyjnych procesjach – spod kościoła w Rudzicy i z Bronowa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku Mszy św. ks. Łukasz Jończy, administrator Parafii św. Jana Chrzciciela w Rudzicy, witając kapłanów koncelebrujących, orkiestrę dętą, poczty sztandarowe, Dzieci Maryi i licznych wiernych, podkreślił, jak bardzo drogie jest to miejsce wielu pielgrzymom. – Tutaj niemal o każdej porze dnia ktoś się modli, a pielgrzym nigdy nie jest sam – zauważył.

Główny celebrans ks. Przemysław Gawlas, diecezjalny duszpasterz SLO, przypomniał, że św. Wendelin uczy świętości codzienności. Wskazał, że w świecie, w którym „wszyscy chcą być widoczni”, świętość zaczyna się od prostych obowiązków: cierpliwości, uczciwości, modlitwy i zwykłego dobra. Nawiązał także do współczesnych rozproszeń: – Św. Wendelin jest bohaterem bez fanfar. A my dzisiaj żyjemy blisko ładowarki. Telefon 10% baterii – panika. Dusza 2% modlitwy – spokój. Telefon bez prądu nas przeraża. Człowiek bez Boga już mniej. A przecież to serce trzeba ładować bardziej niż smartfona – zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na koniec ks. Ł. Jończy wyraził wdzięczność wszystkim, którzy od lat wspierają przygotowania do odpustu i opiekują się tym miejscem.

Reklama

Dolina św. Wendelina przez cały rok przyciąga pielgrzymów. Ks. P. Gawlas pielgrzymował tu jako mały chłopiec z dziadkiem, który był kościelnym. – Wtedy nawet nie przypuszczałem, że kiedyś będę tu stał jako kapłan i sprawował liturgię – wspomina. Podkreśla, że wielu pielgrzymuje tu, prosząc o wyjście z nałogów, uzależnień, o uzdrowienie duchowe i fizyczne. – Myślę, że ważna jest tu modlitwa o powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego – zaznacza, patrząc na ministrantów, ubranych na biało, niczym owieczki Dobrego Pasterza: – Daj Boże, żeby któryś z nich kiedyś też tu stanął i powiedział to samo, co ja – dodaje.

Pani Teresa z Międzyrzecza Dolnego, która przyjechała z mężem Tadeuszem, wspomina, że to miejsce towarzyszy jej od młodości. – Przychodziłam tu, gdy dzieci były malutkie, z wózeczkiem, z chodziczkiem, w procesji z naszej parafii z ks. Polaczkiem. Zawsze tu wracaliśmy. To miejsce jest dla mnie cudowne, brakuje mi słów – mówi wzruszona. – Dziś zrobiłam zdjęcia, żeby wysłać córce, która mieszka na Sardynii. Cieszę się, że choć tak mogę jej to miejsce pokazać – dodaje. Jak mówi, wiele razy doświadczała tu łask dla swojej rodziny. – Bóg nas prowadzi. To miejsce zawsze trzyma razem – przyznaje.

Pani Dorota z Parafii św. Mikołaja w Pierśćcu, która pochodzi z Rudzicy, co roku wraca tu z mężem. – Łączę dziękczynienie i prośby. Oddaję Bogu cały rok i dziękuję, że mogę tu pielgrzymować – mówi. Szczególne znaczenie ma dla niej woda w studni przy kaplicy, którą pielgrzymi obmywają oczy, prosząc o zdrowie za wstawiennictwem św. Wendelina. – Moja mama, gdy zachorowała, do końca swoich dni obmywała oczy tą wodą. Bardzo wierzyła w jej uzdrawiającą moc. Ta wiara ją umacniała – wspomina p. Dorota. Do Doliny często przychodzi z mężem: – Przyjemny spacer, ale przede wszystkim piękne miejsce. Mama dała nam świadectwo wiary i dzięki temu tu wracamy.

Podziel się:

Oceń:

2026-05-12 14:52

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Obłok tajemnicy

Pielgrzymka z Rudzicy szła z towarzyszeniem orkiestry dętej

Monika Jaworska/Niedziela

Pielgrzymka z Rudzicy szła z towarzyszeniem orkiestry dętej

Tam, gdzie my dajemy z siebie dobro i miłość, gdzie próbujemy właściwie definiować miłość jako chęć, pragnienie dobra dla drugiego człowieka, mojego bliźniego, tam jest Bóg, tam jest zmartwychwstanie. Im więcej chrześcijaństwa w praktyce, tym bliżej jesteśmy zmartwychwstania – mówił ks. Rafał Jakubiec w Rudzicy.

Więcej ...

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Więcej ...

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30
Ks. Stanisław Zbojnowicz

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Wiara

Nie wiesz, co dalej? Maryja pokazuje, od czego zacząć

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział...

Wiara

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział...

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....

Kościół

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu....