Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Kilometry w stronę Światła

Indywidualne błogosławieństwo uczestników pierwszej Ekstremalnej Drogi Światła

Monika Jaworska/Niedziela

Indywidualne błogosławieństwo uczestników pierwszej Ekstremalnej Drogi Światła

Ekstremalna Droga Światła po raz pierwszy wyruszyła z Pierśćca. Nocna, wymagająca wędrówka prowadziła 42-kilometrową trasą w ciszy, medytacji i modlitwie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To jest coś nowego, mniej popularnego niż EDK, ale równie głębokiego. Szliśmy nocą, w ciszy, podejmując wysiłek, który zbliżał nas do Boga. To była droga nie przez mrok, lecz przez poranek. Nie przez grób, ale przez Życie. Zmartwychwstanie nie kończy historii. Ono ją zaczyna na nowo – mówi Daniel Augustynowicz, organizator i Lider Rejonu EDK Pierściec. Na podstawie świadectw uczestników poprzednich edycji przygotował autorskie rozważania i książeczkę, którą każdy otrzymał na starcie. – Dostałem 14 świadectw. Zredagowałem je anonimowo i stworzyłem z nich rozważania typowo pod Drogę Światła – dodaje.

Zanim pielgrzymi wyszli na trasę, modlili się podczas Mszy św. wieczornej 15 maja w Sanktuarium św. Mikołaja. Ks. Krzysztof Wilk, wikary, mówił o sensie wysiłku i duchowej drogi. – Ci, którzy dziś wyjdą na Drogę Światła, wyjdą w noc. A noc jest ważna, bo człowiek odkrywa światło dopiero wtedy, kiedy robi się ciemno. Chrystus przyszedł w noc ludzkiego serca: w lęk, samotność, zmęczenie i cierpienie. Jezus nie obiecuje łatwej drogi, ale obiecuje światło w drodze. A najważniejsza droga prowadzi przez serce – podkreślał. Po Eucharystii ks. Sebastian Rucki, kustosz, udzielił uczestnikom indywidualnego błogosławieństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Mimo zapowiadanych burz w trasę wyruszyło 38 osób – najmłodsza miała 13 lat, najstarsza 62. Barbara Barańska z Kowali przeszła już dwie EDK. – Pasja Daniela mnie zaraziła. Nigdy nie znałam takiej formy modlitwy jak Droga Światła. A intencje... to one niosą człowieka dalej. Bo tam, gdzie kończy się siła mięśni, zaczyna się wola Boga – mówi. W tym roku po raz pierwszy zabrała swoje córki, Wiktorię i Weronikę. – Chciały iść już na EDK, ale wybraliśmy z mężem najtrudniejszą trasę, więc musiałam im odmówić. Obiecały, że pójdą następnym razem. I są tu dziś ze mną na EDŚ – podkreśla. Wspomina też najtrudniejszy moment z poprzedniej EDK: podejście pod Czantorię w śniegu, mgle i deszczu. – To była walka. Ale kiedy zeszliśmy z mgły i zobaczyliśmy gwiazdy, wiedziałam, że damy radę. A na końcu były łzy radości: – Dałam radę. Bóg pomógł – cieszy się. – Potrzeba wyciszenia jest ogromna. Na niedawnej EDK z mężem doszliśmy do 9 stacji. Teraz na EDŚ spróbowałam sama. Może w przyszłym przejdziemy już całość – dodaje Ewa Rączka. Barbara i Ireneusz Mendrochowie postanowili wyruszyć częściowo na rowerach. – Zawsze chodzimy na EDK. Jak jest kontynuacja, to trzeba kontynuować – mówią. – To był mój siódmy albo ósmy raz. Zawsze jest ciężko, ale intencja mnie niesie – dodaje p. Ireneusz.

W odróżnieniu od EDK uczestnicy nie nieśli krzyży. Szli ze światłem. Każdy otrzymał ledową świecę, którą zapalił po błogosławieństwie. – Chciałem, żeby symbolika była jasna: z ciemności wchodzimy w światło. Wschód słońca miał nas zastać na trasie, ok. 5 rano – wyjaśnia Daniel. Deszcz spadł dopiero ok. 3. nad ranem, gdy większość była już blisko celu. Wschodu słońca nie udało się zobaczyć, ale za to wszyscy podziwiali zachód.

Trasa prowadziła przez Goleszów, górę Chełm, Kisielów, Ogrodzoną, Zamarski, Kostkowice, Dębowiec, Pruchną i Drogomyśl. Były lasy, stawy, błoto, ciemność i cisza – wszystko, co sprawia, że ta forma modlitwy staje się ekstremalna. Po godzinach marszu całość ukończyły 22 osoby. W salkach czekały na nich certyfikaty uczestnictwa. – To nie była droga dla idealnych. To droga dla tych, którzy chcieli pozwolić, by poranek Zmartwychwstania rozproszył ich noc – podsumowuje Daniel Augustynowicz. 25 lipca na Małej Czantorii odbędzie się górskie spotkanie uczestników EDK i EDŚ. Następne edycje zaplanowano za rok: EDK 12 marca, EDŚ 14 maja.

Podziel się:

Oceń:

2026-06-09 14:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Ludzie pamięci i tożsamości

Nagrodzeni wraz z kapłanami

Monika Jaworska/Niedziela

Nagrodzeni wraz z kapłanami

Bycie chrześcijaninem to bycie człowiekiem pamięci – o swoim życiu i życiu Chrystusowym, które ma swoje źródło w Eucharystii – mówił ks. Andrzej Tron w Pierśćcu.

Więcej ...

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

2026-09-22 11:03

Adobe Stock

10-letnia dziewczynka została ranna w ataku, do jakiego doszło w jednej ze szkół podstawowych w powiecie kolneńskim na Podlasiu. Sprawcą był 11-latek, uczeń tej samej szkoły, który do napaści użył toporka. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala - przekazała policja. O sprawie informuje Polsat News.

Więcej ...

Szwajcaria: 200 zamaskowanych osób próbowało zakłócić Marsz dla Życia w Zurychu

2026-09-22 11:59

Adobe Stock

Około 2,2 tys. osób wzięło udział 19 września w dorocznym Szwajcarskim Marszu dla Życia w Zurychu. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem „Razem dla życia!” i koncentrowało się na znaczeniu rodziny oraz odpowiedzialności ojców.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Kozaki na obcasie – klasyczna elegancja na zimowe...

W wolnej chwili

Kozaki na obcasie – klasyczna elegancja na zimowe...

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

Siostrzenica św. Pier Giorgia Frassatiego Wanda Gawrońska...

Kościół

Siostrzenica św. Pier Giorgia Frassatiego Wanda Gawrońska...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...